#omnie

Kim jest Paweł Skiba? Czy to kolejny przemądrzały cwaniak, wciskający ludziom kit na temat odległych, egzotycznych, niebezpiecznych, nieturystycznych i przede wszystkim niedostępnych dla nikogo innego miejsc? Jeden z tych, którzy twierdzą, że rzucają wszystko w cholerę, zakładają plecak i jadą w świat, a później każą ludziom czytać o tym jak wspaniałe jest ich beztroskie życie?

Tak, to właśnie ja. Dokładnie w ten sposób zacząłem swoją przygodę z podróżowaniem i pisaniem książek. Podobnie jak tysiące innych turystów wyjechałem do Azji, zwiedziłem kilka popularnych miejsc i myślałem, że chwyciłem za nogi Pana Boga w trzech osobach jednocześnie. Byłem tak zachwycony Wschodem, że spisałem uczciwie dzień po dniu historię wyprawy i niewiele myśląc, czym prędzej zapragnąłem ją wydać, by cała Polska mogła przeczytać moje słowa. Z dnia na dzień sam siebie uczyniłem ekspertem, nie szczędząc czytelnikom rad i wskazówek. Tak właśnie w 2016 roku do księgarni trafiła moja pierwsza książka: „Tajlandia – Dwa spełnione marzenia”. Mimo, że na okładce widniało nazwisko wówczas nikomu nieznanego autora, „Tajlandia” została wybrana przez kilka tysięcy czytelników i sprzedaje się do dziś. Osobiście nadal jestem tym faktem zaskoczony.

Życie toczy się dalej, ale nigdy nie będzie już takie jak przed Tajlandią. Od tamtej pory niemożliwe, stało się możliwe. Nagle zdałem sobie sprawę z faktu, że mimo, iż nie jestem podróżnikiem, spędziłem wiele miesięcy w najróżniejszych zakątkach naszej planety. Mimo, że nie jestem dziennikarzem ani nawet humanistą, napisałem setki blogowych postów i wydałem kilka książek, z których każda kolejna przyciąga szersze grono Czytelników. Mimo, że nie jestem muzykiem, pewnego dnia sięgnąłem po saksofon. Mimo, że nigdy nie byłem dobry w bieganiu, zostałem Iron Manem.

Odnajduję szczęście w wiecznym stawianiu sobie kolejnych celów i dążeniu do ich realizacji. A im bardziej odległy i nierealny wydaje się być szczyt, gdy stoję u podnóża góry, tym większą radość czerpię z jego zdobycia, ponieważ jak powiedział Walt Disney: „It’s kind of fun to do the impossible”. Dziś moim celem jest stworzenie serii naprawdę dobrych książek, które sprawią, że Czytelnik przeżyje każdą podróż razem ze mną i będzie się przy tym bawić przynajmniej tak dobrze jak ja.

To ja. Nazywam się Paweł Skiba i witam Cię na mojej stronie.

Ino w świat

To blog od którego wszystko się zaczęło.
Zamiast brać kredyt mieszkaniowy wspólnie z żoną, postanowiliśmy odkładać równowartość potencjalnej raty na wspólne konto. Po roku byliśmy w stanie wyjechać w podróż życia. Taką, o której zawsze marzyliśmy. Te i inne wyprawy znajdziesz właśnie tam.